piątek, 19 sierpnia 2016

RECENZJA nosidła dla starszaka czyli TULA TODDLER w akcji

RECENZJA nosidła dla starszaka czyli TULA TODDLER w akcji. Tekst by Natalia Mińska z Jak Najdalej (FB)

"Noszenie starszaka to wyczyn już tylko dla taty.
Emilka ma 3 i pól roku, prawie metr i choć jest drobna (14 kg), to proporcje wagi do długości nie sprzyjają jej noszeniu.

Atrakcyjność chodzenia wpajamy jej od chwili kiedy zaczęła chodzić, potrafi przejść samodzielnie nawet 8 km, ale zdarzają się jej słabsze chwile, kiedy jest zmęczona, płaczliwa, lub gdy coś ją boli. Wtedy bierzemy ją na ręce lub barana i ogarniamy w ten sposób chwilowy kryzys.
Na wyjazdach jest jednak inaczej.
Zawsze bierzemy ze sobą nosidło, bo daje nam ono komfort podróżowania i pozwala na wygodne noszenie, w czasie którego obie strony są usatysfakcjonowane.
Emilka przestała się jednak mieścić w wysłużonej TULI i choć producent zapewnia, że w Tula standard można nosić do 20 kg, rzeczywistość okazała się inna.
Długie nogi Emilki sprawiały, że ułożenie nóg było dalece od prawidłowego, a nie wspomnę już o komforcie.

Pożyczyliśmy, więc nosidło Tula Toodler i była to naprawdę dobra decyzja!
Nosidło ładnie otula plecy, Emilka siedzi w nim prawidłowo, ma dobrze ułożone nogi i jest jej w nim po prostu dobrze. Udowodniła to słodko zasypiając podczas długiego spaceru.
Spacery wzdłuż morza, spacery po lasach nie były dla nas straszne. Emilka zregenerowała się śpiąc, wtulona w tatę, który mógł robić zdjęcia. Mama goniła za młodszym, mając w pogotowiu przypiętą Tulę standard, i wszyscy byli szczęśliwi. Czasem warto ponieść starsze dziecko choć chwilę, wyciszyć je w sytuacjach kryzysowych, dać mu bliskość i poczucie bezpieczeństwa. U nas to się zawsze sprawdza.
Nosidło przydało nam się również na lotnisku, kiedy ilość rzeczy do ogarnięcia z dwójką dzieci jest naprawdę duże. Zapięte u rodziców dzieci są bezpieczne i niemobilne, co w takiej sytuacji jest prawdziwym błogosławieństwem.

Dlaczego Tula?
Bo sprawdziła mi się w wersji podstawowej. Lubię ją, jest wygodna, pasuje do mojej budowy, no i przede wszystkim dzieciom jest w niej dobrze.
Zanim wypożyczyłam Tulę Toodler przymierzyłam inne nosidła, które oferuje wypożyczalnia, ale to naprawdę przypasowało mi i Emilce najbardziej.
Wspaniale, że w Poznaniu jest możliwość wyboru, przymierzenia i wypożyczenia.
Planujemy kupić Tulę Toodler, bo nasze wyjazdowe życie mówi nam, że jeszcze trochę Emilkę ponosimy, a jak wiadomo rodzice muszę dbać o swoje zdrowie, dlatego nosidła ergonomiczne to doskonałe rozwiązanie dla wszystkich"